PZG Oddział Mazowiecki w Warszawie

Aktualności

Dzień Otwarty Notariatu - powstaje nowa tradycja

Publikacja podsumowująca II edycję akcji edukacyjnej

 

W ostatnią sobotę listopada 2011r. po raz drugi można było porozmawiać z notariuszem podczas Dnia Otwartego Notariatu

– w tym roku o majątku rodziny i jego bezpieczeństwie. W sumie udzielono ponad 3000 porad, z których skorzystało około

6000 osób z 14 miast Polski. Do grona miast-organizatorów DON dołączyły Bydgoszcz i Olsztyn. Nowością była również

współpraca z Polskim Związkiem Głuchych. Dzięki niej w każdym z punktów udzielania porad dostępna była

pomoc tłumacza języka migowego. Tegoroczny temat akcji przyciągnął na dyżury rejentów młodszych niż w roku ubiegłym

klientów. Niemniej jednak nadal widać potrzebę edukacji w obszarze spadków i testamentów. Były to kwestie, o które pytała

ponad połowa uczestników DON. Mieszkańcy miast organizatorów oprócz rzetelnej porady otrzymali również zestaw czterech

broszur informacyjnych – Zarząd majątkiem małżonków, Jak prowadzić działalność gospodarczą bezpiecznie dla majątku

rodziny, Wspólność majątkowa, majątek osobisty, umowy majątkowe małżeńskie i Darowizny w rodzinie.

 

Tak jak w ubiegłym roku promocja DON odbywała się na trzech płaszczyznach – najważniejszą z nich stanowiły media, a

dwie uzupełniające – promocja w miastach oraz strony internetowe KRN i izb notarialnych. Przed akcją, 8 listopada,

zorganizowano w hotelu Sheraton w Warszawie śniadanie prasowe dla mediów ogólnopolskich. Kolejna fala uderzenia

medialnego skierowana była na regionalną prasę, radio i TV. Skontaktowano się w sumie ze 134 redakcjami.

Podobnie jak w pierwszej edycji DON promocja w miastach również w tym roku opierała się na reklamie w komunikacji

miejskiej, plakatowaniu słupów ogłoszeniowych w Gdańsku oraz instytucji publicznych. Kampania w środkach transportu

miejskiego objęła 13 miast, w których udzielano porad, oraz Gdynię.

 

Druga edycja Dnia Otwartego Notariatu jest następnym krokiem do zbudowania nowej listopadowej tradycji. Klienci

zaczynają kojarzyć notarialną inicjatywę, przychodzą po raz kolejny i deklarują swoja obecność w przyszłym roku. Ponadto

dziennikarze pamiętają, że rok wcześniej dostali użyteczne materiały, krystalizuje się stylistyka oprawy graficznej, rozrasta seria

broszur. W tej kształtującej się tradycji notariusz jest wysokiej klasy ekspertem, a zarazem „rodzinnym doradcą”, stojącym

bardzo blisko codziennej praktyki gospodarczej – nie tylko na poziomie wielkich firm, ale także zwykłych rodzin.

 

 

Wrocław: Porady w języku migowym - dobry pomysł

Aleksandra Szalek, tłumacz języka migowego, Polski Związek Głuchych Oddział Dolnośląski

 

W tegorocznym Dniu Otwartym Notariatu po raz

pierwszy uczestniczyli tłumacze języka migowego. Czy

okazali się potrzebni?

 

Z pewnością tak. We Wrocławiu notariuszy odwiedziło

kilkanaście osób głuchoniemych. Część przyszła

po ogólne porady, jednak większość miała konkretne

pytania, dokumenty, akty notarialne. Współpraca notariatu

z Polskim Związkiem Głuchych jest, moim zdaniem,

bardzo dobrym pomysłem, ponieważ dzięki niej

osoby niesłyszące miały pewność, że podczas porad będzie

im towarzyszył tłumacz, którego już znają i mają do

niego zaufanie.

 

Skąd członkowie PZG dowiedzieli się o akcji?

 

Dolnośląski oddział PZG przez ostatnie dwa tygodnie

przed wydarzeniem informował niesłyszących poprzez

komunikaty w świetlicach, plakaty, informację na

swojej stronie internetowej oraz w ostatnim tygodniu

poprzez miganą wiadomość wideo. Przychodzące po

poradę osoby niesłyszące jako źródło informacji o Dniu

Otwartym podawały także artykuły w gazetach ogólnopolskich,

zwłaszcza w „Fakcie”.

Myślę, że dobrym pomysłem na przyszłość może być

bezpośrednia współpraca z oddziałami PZG. Prelekcje

w klubach i świetlicach Związku dotyczące przewodnich

tematów kolejnej edycji DON z pewnością jeszcze

zwiększą zainteresowanie udziałem w akcji.

 

 

Bydgoszcz: Debiut z sąsiedzką pomocą

not. Marcin Paradowski, koordynator Dnia Otwartego Notariatu w Bydgoszczy

 

W tym roku Bydgoszcz przyłączyła się do akcji edukacyjnej

po raz pierwszy. Jakie są Pana wrażenia jako debiutanta?

 

Cieszę się, że udało się u nas zorganizować Dzień

Otwarty Notariatu, a jeszcze bardziej – że koleżanki

i koledzy wzięli w nim udział tak licznie i chętnie. Jako

koordynator nie spodziewałem się jednak, że to, co wydawało

się prostym zadaniem, będzie tak czasochłonne.

Bardzo pomogły nam doświadczenia kolegów, którzy

organizowali akcję już po raz drugi. Specjalne podziękowania

należą się koledze Krystianowi Buszmanowi

z Torunia, który chętnie dzielił się swoją wiedzą i doświadczeniami.

Nie zapominam też o bydgoskich notariuszach,

którzy oferowali pomoc i czynnie brali udział

w organizacji DON, jak choćby koleżanka Danuta

Wandiuk, a także notariusze z Szubina, Żnina i Nakła

nad Notecią, którzy zajęli się plakatowaniem

na terenie swoich gmin.

 

Liczba porad udzielonych w Bydgoszczy jest imponująca!

Czy ten wynik zachęcił Pana do organizacji DON również

w przyszłym roku?

 

Szczerze mówiąc, liczyłem na jeszcze więcej odwiedzających,

ale i tak rzeczywiście wypadliśmy nieźle,

zwłaszcza jako debiutanci. Oczywiście o organizacji

DON w Bydgoszczy w przyszłym roku musi zadecydować

cała bydgoska społeczność notarialna, nie ja sam.

Myślę jednak, że taka akcja jest potrzebna,

również nam samym.

 

Olsztyn: Miło, choć nie bez trudności

not. Bogumiła Machłajewska, koordynatorka Dnia Otwartego Notariatu w Olsztynie

 

W tym roku Olsztyn debiutował jako gospodarz Dnia

Otwartego Notariatu. Jak ocenia Pani pierwszą akcję?

 

Nie mam wątpliwości, że Dzień Otwarty Notariatu

jest niezwykle potrzebną inicjatywą – zarówno dla olsztynian,

jak i naszego środowiska notarialnego. Pozwolił

pokazać inne niż zwykle oblicze notariatu, był również

odpowiedzią na faktyczne zapotrzebowanie na rzetelne

informacje prawne. Dzień Otwarty pozwala też zintegrować

notariuszy, na przekór nasilającej się konkurencji.

Jest dowodem na to, że potrafimy bezkonfliktowo

i kompetentnie współdziałać na rzecz lokalnych społeczności.

Nie obyło się jednak bez trudności.

 

Jakiego rodzaju?

 

Przy nagłaśnianiu Dnia Otwartego napotkałam przede

wszystkim opór ze strony niektórych władz lokalnych

oraz mediów. Dopiero po staraniach agencji Lignar PR

olsztyńskie radio poinformowało o akcji i przeprowadziło

wywiady z notariuszami. Całe szczęście – później w trakcie

rozmów z mieszkańcami okazało się, że to właśnie było

główne źródło informacji o DON. Z podobnym niezrozumiałym

oporem spotkałam się w urzędzie miasta i wojewódzkim,

kiedy zwróciliśmy się do nich o zgodę na wywieszenie

plakatów. Podejrzewano, że to akcja reklamowa i nie

ma charakteru pro bono.

 

Ale były także miłe chwile?

 

Tak, oczywiście! Najmilsze były bardzo pozytywne

reakcje mieszkańców Olsztyna i okolic. Wiele osób odwiedzających

później moją kancelarię usłyszało o DON

już po zakończeniu akcji i zapowiedziało, że chętnie odwiedzi

nas w przyszłym roku.

 

 

Katowice: Przełamywanie stereotypów na antenie

not. Wojciech Michalewicz, koordynator Dnia Otwartego Notariatu w Katowicach

 

W ramach akcji medialnej przed Dniem Otwartym Notariatu

2010 agencja Lignar PR zorganizowała wizytę notariuszy

w Radiu Katowice. Od tego czasu już własnymi siłami

podtrzymują Państwo stałą współpracę z tą rozgłośnią.

 

To prawda. Już rok temu pierwszy raz spotkaliśmy się z

redaktorem Radia Katowice. przy okazji organizacji Dnia

Otwartego Notariatu. Wówczas wzięliśmy udział w nagraniu

dwóch audycji. Dzwoniący do studia słuchacze

zadawali notariuszom pytania. Przeważnie dotyczyły one

spadków. Od tego momentu odbywamy cykliczne spotkania

w redakcji radia. W programie nadawanym na żywo

zainteresowani mają szansę spytać o nurtujące ich kwestie.

 

O co najczęściej pytali dzwoniący do studia słuchacze?

 

Mimo naszych prób rozszerzenia tematyki, słuchacze

pytali głównie o sprawy związane ze spadkami. To zrozumiałe

– ta tematyka jest kopalnią problemów i pytań.

Jednak w tym roku udało się także zorganizować audycję

poświęconą dwudziestoleciu notariatu. Zaproszeni

goście, wśród nich prezes rady izby katowickiej, opowiadali

o historii, zadaniach i przyszłości notariatu.

 

A jak wyglądała współpraca Państwa izby z radiem przy

okazji tegorocznej edycji DON?

 

W tym roku przed samym wydarzeniem nadane zostały

dwie audycje zapowiadające akcję poradniczą. Po

przeanalizowaniu statystyk prowadzonych przez notariuszy

udzielających porad okazało się, że prawie połowa

przybyłych dowiedziała się o akcji właśnie z lokalnych

rozgłośni radiowych. Audycje miały jednak na celu nie

tylko propagowanie DON 2011. Staraliśmy się zwiększyć

wiedzę ludzi na tematy prawne i przełamać stereotypy

towarzyszące naszemu zawodowi – pokazać, że

notariusze wychodzą do ludzi. Okazało się na przykład,

jak niewiele osób – mimo że często o tym informujemy

– wie, że do notariusza można zgłosić się po bezpłatną

poradę zawsze, nie tylko przy okazji

Dnia Otwartego Notariatu.

 

Poznań: Nowe miejsce, więcej ludzi, konkretne pytania

not. Tadeusz Paetz, koordynator Dnia Otwartego Notariatu w Poznaniu

 

W ubiegłym roku w ramach Dnia Otwartego poznańscy

notariusze udzielali porad w specjalnie urządzonym miejscu

w popularnym centrum handlowym. To było bardzo

odważne wyjście „do ludzi”.

 

Owszem, to wyglądało na bardzo dobry pomysł. Zjawialiśmy

się tam, gdzie byli już ludzie, nasze stanowisko

było bardzo dobrze widoczne, nie musieliśmy się więc

obawiać o frekwencję. Problem w tym, że większość

odwiedzających stanowiły przypadkowe osoby, które

przyjechały po prostu na zakupy. Do nas podchodziły

więc raczej z ciekawości – tym bardziej, że na pewno

przyciągała też obecność mediów. Wiadomo: skoro są

kamery, to znaczy, że coś się dzieje. Klienci byli zatem

nieprzygotowani – nie za bardzo potrafili opisać sytuację,

o którą chcieli nas zapytać.

 

W tym roku wynajęli więc Państwo osobne miejsce,

w centrum Poznania.

 

Tak, i co ciekawe – frekwencja była wyższa niż w ubie-

głym roku! Jeszcze ważniejsze jednak, że były to osoby,

które specjalnie się do nas wybrały. Miały konkretne

sprawy, pytały nieraz o bardzo szczegółowe kwestie,

przedstawiały dokumenty. Naturalnie spora część pytań

nie dotyczyła głównych tematów Dnia Otwartego – ludzi

interesowały raczej spadki i dziedziczenie. Byliśmy

jednak na to gotowi i udzielaliśmy wszelkich informacji.

Zdarzały się także sprawy zupełnie nienotarialne;

klienci traktowali nas jak biuro poselskie, prosząc o interwencję

czy pomoc w napisaniu skargi.

 

Czy nowe miejsce się sprawdziło?

 

Było bardzo dobrze położone, ale następnym razem

musimy pomyśleć o większym pomieszczeniu. Co

prawda wszyscy się pomieścili, ale rozmowy odbywały

się blisko siebie i powstawał nieprzyjemny gwar. Większa

przestrzeń zwiększy komfort i pozwoli udzielać porad

w warunkach większej prywatności.

 


Witryna
PZG Oddział Mazowiecki
w Warszawie
(pzg.warszawa.pl)
sfinansowana
ze środków  PFRON
Logo PFRON